niedziela, 5 grudnia 2010

historia tarczy

We wstępie do historii broni wspomniałem, że dzieje ludzkości można określić jako nieustanną rywalizację. Ten kto włada mieczem, staje do rywalizacji z tym, kto się broni tarczą. Dlatego też po prezentacji historii miecza (Młody Technik nr 3/01) przyszła kolej na przedstawienie dziejów tarczy.

Podobnie jak miecz tak i tarcza swój rodowód wywodzi ze starożytności. Używana jest do dziś np. w policji. Jej kształt zmieniał się na przestrzeni wieków. Materiał, jakiego używano do jej wykonania, był różny w zależności od miejsca i czasu w jakim powstała. W tym miejscu należy obalić utrwalony przez kino mit, a mianowicie, że tarcze były metalowe. Owszem spotykało się takie w starożytności, ale dość szybko z nich zrezygnowano, o czym dokładniej piszę w dalszej części tekstu. W średniowieczu istniały wyłącznie tarcze drewniane, obciągnięte skórą, pergaminem lub płótnem. Drewno nie jest wdzięcznym materiałem dla uzyskania dźwiękowych efektów specjalnych, dlatego też kino wykorzystuje tarcze metalowe. Ponieważ powierzchnia tarczy jest dość duża, ich właściciele pokrywali je rysunkami.

W starożytności przedstawiały one potwory, mające odstraszyć przeciwnika. Później, dzięki umieszczonym na nich znakom, rozpoznawano poszczególne jednostki. Zwyczaj ten uzyskał swój ostateczny kształt w średniowieczu, kiedy na tarczach pojawiły się herby rycerzy. Były to swoiste wizytówki, dzięki którym już z daleka można było poznać, kto zacz. Chciałbym przypomnieć, że nazewnictwo broni i uzbrojenia ochronnego, jest niezwykle różnorodne. Autor poniższego tekstu przyjął nazwy za panem Zdzisławem Żygulskim jr.

Budowa
Ogólnie rzecz ujmując tarcza (rys.1) składa się z płatu (części na którą przyjmowane są ciosy) oraz imacza (różnego rodzaju uchwytu). Czasami też spotyka się rzemienie (do zawieszania tarczy na szyi lub przedramieniu) oraz umba, staropolskie nazwy to cyrkuł i uchwyt (metalowe, wypukłe okucie, najczęściej przy tarczach owalnych). Obrzeża tarczy mogą być wzmocnione metalem lub grubą skórą.

Historia
(...) Po upadku cesarstwa nastąpił okres wczesnego średniowiecza, kiedy to najpowszechniej stosowaną tarczą była ta o kształcie idealnie okrągłym (rys. 4a). Była ona całkowicie wykonana z drewna, czasami miała okute obrzeże. Trzymało się ją podobnie jak scutum za pręt pośrodku tarczy. Od zewnątrz otwór zakryty był umbem, które dodatkowo mogło mieć ostry bolec. Czasem do płatu przybijano żelazne wzmocnienia. Kształt ten obowiązywał aż do X wieku, a sporadycznie używany był jeszcze w wieku XIII. Jednak wraz z nastaniem ery konnych rycerzy najczęściej spotykaną w ikonografii IX-X- wiecznej stała się tarcza migdałowata (rys. 4b) nazywana czasem normandzką.

Pierwsza nazwa wywodzi się od jej kształtu, była ona bowiem wydłużona, na górze zaokrąglona, zwężająca się ku dołowi, gdzie przechodziła w delikatny łuk lub szpic. Druga nazwa nawiązuje do Normanów, którzy przejęli ten typ tarczy we Francji i rozpowszechnili po całej Europie. Była ona na tyle duża, że zasłaniała rycerza od barków do połowy łydki. Wykonana była z drewna obciągniętego skórą, pergaminem lub płótnem. Obrzeże wzmocnione było żelazem. Na środku znajdowało się umbo. W czasie walki wieszano ją za pomocą długiego rzemienia na szyi. Dodatkowo od wewnątrz przymocowane były rzemienne pętle ułatwiające manewrowania tarczą.

Z czasem, pod wpływem bojowych doświadczeń i rozwoju broni zaczepnej, tarczę zaczęto skracać. W wieku XIII uzyskała ona kształt typowej tarczy rycerskiej, tzw. trójkątnej (rys. 4c). Dominowała ona przez cały wiek XIV w różnych odmianach. Jedną z najczęściej spotykanych była ta zbliżona do kształtu serca (rys. 5). Na ziemiach polskich oraz w państwie krzyżackim w XIII wieku pojawiła się tarcza wywodząca się z uzbrojenie Prusów - mianowicie pawęż. Była to tarcza drewniana, często pokryta skórą lub płótnem, o charakterystycznym prostokątnym lub trapezowym kształcie. Dodatkowo przez środek biegła pionowa wypukłość, w której od wewnątrz mieścił się imacz. Występowały one w dwóch odmianach, jako mała pawęż jeździecka (rys. 6a) oraz, nieraz ogromna, podpierana drągiem z wyciętym wizjerem, pawęż piechoty (rys. 6b). Jej nazwa - pavese - pochodzi od włoskiego miasta Pawii, dokąd trafiła za sprawą rycerzy walczących w szeregach gości zakonu krzyżackiego.

W XV wieku wraz ze wzrostem znaczenia kopii w walce tarcza przybrała kształt nieregularnego prostokąta (rys. 7a) lub, jak na Węgrzech, czworokąta o jednym boku przechodzącym w szpic z wycięciem na oparcie kopii (rys. 7b). Jednak podobnie jak miecza, wraz z wprowadzeniem broni palnej, czas tarczy powoli mijał. Stała się symbolem rycerza, który wykorzystywał ją najczęściej na turniejach jako swój znak rozpoznawczy. W efekcie w XVI wieku oprócz zaciężnych niemieckich tarczowników używających ciężkich pawęży oraz wyrabianych w Norymberdze tzw. pięściaków, czyli małych, metalowych tarczek, niewiele większych niż dłoń (to jedyny przykład metalowych tarcz bojowych w późnym średniowieczu) na polach bitew nie spotykało się praktycznie tarcz. Ewenementem była drewniana tarcza, używana przez jazdę husarską.

Tarcze na ziemie polskie powróciły wraz z najazdami Tatarów i Turków w XVII wieku. Były to najczęściej kałkany (rys. 8a), okrągłe, wypukłe, bardzo lekkie tarcze, wykonane z prętów figowych, oplecionych wełnianymi lub jedwabnymi nićmi z metalowym umbem. Czasem były dodatkowo bogato zdobione drogimi kamieniami. Były one wykorzystywane w XVII i XVIII wieku przez towarzyszy pancernych. W tym też czasie polscy żołnierze spotkali się z innym rodzajem wschodniej tarczy a mianowicie z siparem (rys 8b). Ta wywodząca się z XV-wiecznej Persji tarcza wykonana była z metalu, stali lub mosiądzu. Miała cztery guzy lub sześć a najczęstszą grawerowaną ozdobą był półksiężyc. Zarówno kałkan jak i sipar od wewnątrz były wyłożone pikowaną tkaniną.

Mit o metalowych tarczach w rękach średniowiecznego rycerstwa, ma swe początki w renesansowej modzie na ozdobne tarcze z płaskorzeźbami, bogato zdobione i inkrustowane drogimi kamieniami. Zamawiane były u wybitnych artystów płatnerskich na dwory całej Europy. Używano ich najczęściej podczas parad oraz jako wyposażenie gwardii pałacowych. Ponieważ są one metalowe, w przeciwieństwie do drewnianych, zachowały się w idealnym stanie. To wystarczyło, aby wcześni badacze uznali, iż tarcze były z żelaza.

Ostatecznie tarcza odeszła z pola boju w XVIII wieku, wyparta przez zabójczą broń palną. Jednak od czasu do czasu powracała. Znane są m. in. eksperymenty prowadzone przez Niemców podczas I i II wojny światowej. Ostatecznie znalazła swe miejsce w jednostkach specjalnych policji na całym świecie. Ta wykonana z tworzyw sztucznych, służy do obrony przed agresywnymi kibicami i demonstrantami, a wykonana z kompozytu kevlarowo-stalowego osłania jednostki antyterrorystyczne przed kulami i odłamkami. Wymyślona i skonstruowana tysiące lat temu także współcześnie pełni swoją podstawową funkcję - chroni ludzkie życie.

Tomasz Kaczyński
Młody Technik, Kwiecień 2001

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz